"A friend asked yesterday if this blog is addressed to anyone in particular? I said yes– it’s a love letter to someone I haven’t met yet."
Sunday, May 27, 2012
highway to hell!
so angry with myself! chilling with this: http://www.youtube.com/watch?v=40sGruiDcbo&feature=related enjoy!
Saturday, May 26, 2012
Thursday, May 24, 2012
siesta
ostatnio mam tylko jedną myśl w głowie "powinnam mieszkać w kraju, w którym obowiązuje siesta"
codziennie po południu jestem tak zmęczona, że mogę tylko leżeć na kanapie i nie poruszać nawet palcem. nie wiem skąd to się bierze. niestety mam jeszcze do opracowania projekt na temat przestępstw seksualnych, głównie dotyczący przestępstw popełnianych na dzieciach - temat moim zdaniem bardzo potrzebny ale też niestety, BARDZO CIĘŻKI. moja ambicja mnie kiedyś wykończy.
ps thx to all polish and russians readers!
codziennie po południu jestem tak zmęczona, że mogę tylko leżeć na kanapie i nie poruszać nawet palcem. nie wiem skąd to się bierze. niestety mam jeszcze do opracowania projekt na temat przestępstw seksualnych, głównie dotyczący przestępstw popełnianych na dzieciach - temat moim zdaniem bardzo potrzebny ale też niestety, BARDZO CIĘŻKI. moja ambicja mnie kiedyś wykończy.
ps thx to all polish and russians readers!
Tuesday, May 22, 2012
czas
są takie momenty w życiu każdego z nas, które chcielibyśmy zatrzymać jak najdłużej. niestety, otwieramy oczy i już następne sekundy przemykają wokół nas. obejrzałam dziś przypadkiem 'oskar i pani róża' - cudowny film, pięknie obrazujący umykający czas i zmiany w nas zachodzące. zmuszający do refleksji. polecam.
ostatnio uzmysławiam sobie, że kocham pisać. nie ważne co, gdzie i w jakim celu, tak po prostu. zaczęło się od pamiętników pisanych jako mała dziewczynka, a potem już nastolatka, poprzez historię opowiadane z moich ciągłych podróży, historie zasłyszane, aż po dziś, historie obrazujące moje, bardziej już dojrzałe spojrzenie na świat. uwielbiam ludzkie historie, i nigdy nie miałam oporów by o nie pytać, nawet nieznajomych. pamiętam jak kiedyś mój wykładowca z zajęć fotoreportażu powiedział mi, że fotograf to raczej ze mnie nie będzie, ale dziennikarz - jak najbardziej. ostatnio na zajęciach poproszono nas abyśmy wymyśliły zawód (nie spokrewniony z kierunkiem studiów) dla każdego naszego kolegi z grupy. wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że widzą mnie jako podróżującego dziennikarza, reportera "ponieważ opowiadasz o swoich podróżach z pasją"...może i tak, ale słowem nie zawsze można uchwycić moment - dlatego zachwyciła mnie fotografia. z drugiej strony, ludzkie historie, różne - często wykluczające się, sposoby postrzegania świata, trudne tematy które zbyt często zostają przemilczane - to jest coś, co budzi mój umysł i serce do życia, i to jest to, co tak naprawdę chciałabym robić.
i w tym momencie pytam siebie - co mnie tak właściwie powstrzymuje?
cieszę się ogromnie, że północ na mnie czeka. kocham historię z okresów wikingów, uwielbiam słuchać opowieści starych norwegów przekazywanych z dziada pradziada, mam również nadzieję, że tak jak sobie obiecałam, dotrę na daleką północ. skoro udało mi się odkryć osadę z której pochodziła ostatnia prawdziwa spalona na stosie czarownica, to nawet bym się nie zdziwiła gdybym przypadkiem znalazła Dolinę Ludzi Lodu ukrytą gdzieś w górskich otchłaniach północy...
ostatnio uzmysławiam sobie, że kocham pisać. nie ważne co, gdzie i w jakim celu, tak po prostu. zaczęło się od pamiętników pisanych jako mała dziewczynka, a potem już nastolatka, poprzez historię opowiadane z moich ciągłych podróży, historie zasłyszane, aż po dziś, historie obrazujące moje, bardziej już dojrzałe spojrzenie na świat. uwielbiam ludzkie historie, i nigdy nie miałam oporów by o nie pytać, nawet nieznajomych. pamiętam jak kiedyś mój wykładowca z zajęć fotoreportażu powiedział mi, że fotograf to raczej ze mnie nie będzie, ale dziennikarz - jak najbardziej. ostatnio na zajęciach poproszono nas abyśmy wymyśliły zawód (nie spokrewniony z kierunkiem studiów) dla każdego naszego kolegi z grupy. wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że widzą mnie jako podróżującego dziennikarza, reportera "ponieważ opowiadasz o swoich podróżach z pasją"...może i tak, ale słowem nie zawsze można uchwycić moment - dlatego zachwyciła mnie fotografia. z drugiej strony, ludzkie historie, różne - często wykluczające się, sposoby postrzegania świata, trudne tematy które zbyt często zostają przemilczane - to jest coś, co budzi mój umysł i serce do życia, i to jest to, co tak naprawdę chciałabym robić.
i w tym momencie pytam siebie - co mnie tak właściwie powstrzymuje?
cieszę się ogromnie, że północ na mnie czeka. kocham historię z okresów wikingów, uwielbiam słuchać opowieści starych norwegów przekazywanych z dziada pradziada, mam również nadzieję, że tak jak sobie obiecałam, dotrę na daleką północ. skoro udało mi się odkryć osadę z której pochodziła ostatnia prawdziwa spalona na stosie czarownica, to nawet bym się nie zdziwiła gdybym przypadkiem znalazła Dolinę Ludzi Lodu ukrytą gdzieś w górskich otchłaniach północy...
Saturday, May 19, 2012
Wednesday, May 16, 2012
Monday, May 14, 2012
"ciągłe zmagania z moim snem... TY w nim"
how can i study stats when this amazing, beautiful, mind-blowing music resounding in the house.........and i can't turn it off...i just can't.
http://www.youtube.com/watch?v=__sj9_KNYhM&feature=related LemON-ki moje kochane...
http://www.youtube.com/watch?v=__sj9_KNYhM&feature=related LemON-ki moje kochane...
Subscribe to:
Comments (Atom)